Obawiasz się pryskanych owoców i warzyw? Zobacz, zanim wybierzesz się do sklepu

Top wideo

Branża środków ochrony roślin należy do jednej z najbardziej regulowanych w Polsce i Unii Europejskiej. Regulacje prawne obejmują cały cykl produkcji środka ochrony roślin, od rejestracji w celu dopuszczenia do sprzedaży. Sprawdzane są takie wskaźniki, jak dopuszczalna dawka dzienna, maksymalny poziom pozostałości oraz maksymalna dawka jednorazowa.

– Konsument nie powinien mieć żadnych obaw, wybierając się po owoce i warzywa do sklepu czy na bazar. Rolnicy, którzy świadomie stosują środki ochrony roślin, dokładnie wiedzą, czemu one służą, więc używają tylko tyle środków, ile jest to konieczne, i tylko wtedy, kiedy jest to niezbędne – Anna Tuleja, dyrektor Polskiego Stowarzyszenia Ochrony Roślin.

Specjalistka dodała też, że obawiać należy się roślin niechronionych, ponieważ bytować w nich mogą groźne dla zdrowia grzyby i szkodniki. To one są odpowiedzialne za wywoływanie poważnych chorób.

Źródło: Newseria Lifestyle

Źródło zdjęć: Shutterstock

Dodaj komentarz

Komentarze (33)

Gość 04.11.2016 14:00 Zgłoś
Ja akurat sama zajmuje się hodowlą owoców i warzyw, które później sprzedaje na targu. Także stawiam na ekologię. Jestem ogromna przeciwniczką chemii. W końcu to wszystko człowiek później zjada. Dlatego jeśli coś się dzieje z moimi roślinami. Zaatakują je szkodniki, to stawiam na naturalne środki ochrony roślin. Od lat korzystam ze sklepu www.koppert.info.pl. Można tam znaleźć preparaty na zwalczanie mączlika, zwalczenie opuchlaków, a także naturalna stymulację roślin. Wybór jest duży, a preparaty naprawdę skuteczne.
Odpowiedz
0
Gość 20.10.2016 11:19 Zgłoś
A co jesli moje owoce i warzywa zaatakuja szkodniki? Zna ktos jakies naturalne metody na pozbycie sie tego?
Odpowiedz
0
Gość 24.06.2015 23:19 Zgłoś
Ta pani Tuleja opowiada nie stworzone pierdoly powinna pujsc na kurs kataktu z rzeczywistoscia
Odpowiedz
4
Gość 24.06.2015 23:16 Zgłoś
ta kobieta nie wie co muwi wszystko jest pryskane na maksa np. kasza gryczana tydzien przed koszeniem pryska sie randapem o sporej dawce na chektar aby wciagu tygodnia zesechl i wtedy sie to kosi kabajnem robi to karzdy rolnik bez wzgledu na wyksztalcenie rolnicze czy jakis glupi kurs chemiczny
Odpowiedz
2
Gość 24.06.2015 19:41 Zgłoś
Nie troluj dziecko
Odpowiedz
-10
Gość 24.06.2015 19:41 Zgłoś
Nie troluj dziecko
Odpowiedz
0
Gość 24.06.2015 19:40 Zgłoś
Nie troluj dziecko
Odpowiedz
0
Gość 24.06.2015 19:40 Zgłoś
Nie troluj dziecko
Odpowiedz
0
rolnik z zawodu 24.06.2015 19:23 Zgłoś
raffi, drogi raffi, czyżbyś pochodził ze wsi i byłeś chroniony przed własną głupotą; znam wieś bowiem pracuję z rolnikami od ponad 30 lat, fakt są idioci, którzy PRYSKAJĄ bez opamiętania czy nie czytania etykiety środka ochrony roślin bo lepiej się zna niż producent; takich to ja tępię, ale nie ma mocnych na głupotę ludzką i tu przypomnę słowa doktora strosmajera do pielęgniarki jachimkowej w serialu czechosłowackim "szpital na peryferiach" GDYBY GŁUPOTA MIAŁĄ SKRZYDŁA TOBY PANI LATAŁA JAK GOŁĘBICA
Odpowiedz
0
Gość 24.06.2015 11:00 Zgłoś
Sprawdzaja poziom inteligencji Polakow, czy zglupieli juz tak ja ci na Zachodzie. Jezeli za duzo negatywnych komentarzy, to trzeba zwiekszyc propogande i promocje chemii w zywnosci, wtedy kazdy sie do niej przekona i mozna ladowac ile sie da, bele by sie nie psulo i dlugo na polkach lezalo. A po komentarzach widac, ze jeszcze trzeba poczekac z mamieniem Polakow.
Odpowiedz
3
Gość 24.06.2015 08:37 Zgłoś
Przecież to zostało napisane. Oczywiście, że wcale nie o chwasty tu chodzi. Pryskanie roundupem ma "ułatwić i przyspieszyć zbiór - rośliny zostają ususzone na polu i nie trzeba ich później dosuszać... "
Odpowiedz
0
Gość 23.06.2015 22:05 Zgłoś
Roundup'em? a wiesz jak on dziala? zabija kazda rosline nie tylko chwasty wiec nie znam rolinka ktory by nia pryskal rosliny przez zbiorem;)
Odpowiedz
-4
Tom 23.06.2015 16:40 Zgłoś
ciekawe z którego
Odpowiedz
-1
cnnbs 23.06.2015 15:23 Zgłoś
CO ZA BELKOT!
Odpowiedz
5
Gość 23.06.2015 15:16 Zgłoś
Niestety ,taka jest prawda. Jak dla siebie, to się nie pryska, tylko uprawia na oborniku, a do sprzedaży sypie się ile się da, aby tylko dobrze urosło i dobrze sprzedało. Oczywiście tego co dla "innych" to się samemu nie je.
Odpowiedz
7
Gość 23.06.2015 14:52 Zgłoś
karzdy środek chemiczny kosztuje po co wydawać bez potrzeby
Odpowiedz
4

Pokaż następne komentarze