Rośnie popularność DOUL w Polsce! Dzięki nim poród będzie łatwiejszy

Top wideo

Doula to kobieta zapewniająca ciągłe niemedyczne, fizyczne i emocjonalne wsparcie dla matki i rodziny od momentu ciąży po pierwsze miesiące życia dziecka. Choć doula może towarzyszyć w porodzie, nie jest położną. Nie jest też nianią, choć udziela porad rodzicom na temat opieki nad potomkiem i jego wychowania.

Zawód ten, choć w Polsce funkcjonuje od kilku lat (od 2011 r. działa  Stowarzyszenie DOULA), znany jest od wieków. Kiedyś naturalne było, że bardziej doświadczone matki pomagały innym kobietom w trakcie narodzin i w pierwszym okresie życia ich dziecka. Lekarze zapewniają, że takie wsparcie jest niezwykle korzystne z punktu widzenia medycyny.

Na początku stycznia doula rozporządzeniem ministra pracy została zatwierdzona jako zawód.

Źródło zdjęć: Shutterstock

Dodaj komentarz

Komentarze (134)

Gość 17.03.2015 06:11 Zgłoś
ja pier.... jakies nieporozumienie Zatwierdzili cos takiego jako zawod a bezrobotna matka pięciorga dzieci zapieprzajacaje caly dzień przy garach i pioraca lachy dostenie psi chuj z opieki
Odpowiedz
0
bob 09.03.2015 21:01 Zgłoś
To po prostu polozna ale gdyby ja nazwano po Polsku to glupie by nie zalapaly bo to musi brzmiec tak nie po naszemu,po zagranicznemu!
Odpowiedz
-13
baba 09.03.2015 20:59 Zgłoś
Znowu kretynkom robia wode z mozgu nowa moda?
Odpowiedz
-2
baba 09.03.2015 20:57 Zgłoś
Znowu kretynkom robia wode z mozgu nowa moda?
Odpowiedz
-1
Gość 09.03.2015 14:40 Zgłoś
ty nawet nie piszesz po polsku! Co to znaczy z resztą ? Co to jest reszta?
Odpowiedz
-1
poutsos 06.03.2015 16:50 Zgłoś
Doula(dula) to po grecku-niewolnica
Odpowiedz
2
gosc 05.03.2015 22:11 Zgłoś
Kobietom sie w glowach poprzewracalo,sredniowiecze wraca.Jak nastapia komplikacje to dopiero placz!
Odpowiedz
-1
Gość 04.03.2015 05:51 Zgłoś
Moj maz towarzyszyl mi w trakcie ciazy (chodzil ze mna na wizyty, co prawda biedak potem "odrabial" prace w weekendy ale BYL przy mnie), a takze gdy porod sie zaczynal (sam final juz nie bo wolalam byc w takiej chwili sama) i zaraz po tym gdy malenstwo sie juz urodzilo. Absolutnie nie nazwalabym go "dawca nasienia". To jest OJCIEC naszego dziecka.
Odpowiedz
5
Gość 04.03.2015 05:44 Zgłoś
U mnie tez byl maz (dwa razy). Nie wyobrazam sobie placic komus za wsparcie w tak intymnych momentach...Oczywiscie sa osoby samotne. W takim przypadku to jak najbardziej jest ktos taki potrzebny.
Odpowiedz
2
Gość 02.03.2015 17:12 Zgłoś
Dula to kobieta, która pomaga za pieniądze i żadna rewelacja może warto wymienić połowę bezrobotnego personelu na porodówkach w zamian za opiekuńcze dule i pieniędzy by się zaoszczędziło w NFZ-cie.
Odpowiedz
4
fds 01.03.2015 14:20 Zgłoś
Oczywiście, a mężom i facetom pozwólcie w tym czasie iść na piwo . Głupie baby!
Odpowiedz
0
Gość 22.02.2015 13:08 Zgłoś
Kur..wa mać a nie ma na to polskiej nazwy, tylko jakieś cudactwo które nie wiadomo jak się wymawia?
Odpowiedz
6
Gość 20.02.2015 21:25 Zgłoś
NIE MA POLSKIEJ NAZWY ,CO ZA MATOŁY TO WYMYŚLAJA CZY KTOŚ TU JEST POLAKIEM? CORAZ WIECEJ SIE SLYSZY SŁOWKA ANGIELSKIE.NIEDLUGO W POLSCE BEDZIEMY MOWIC TYLKO PO ANGIELSKU:))))) A Z RESZTĄ PRZECIEŻ STAJEMY SIE NIEWOLNIKAMI WIELU NARODÓW
Odpowiedz
6
Łżecki 19.02.2015 00:19 Zgłoś
- Dlaczego, tej zimy lodu na lekarstwo? - Mężczyzny, mężczyzny! - chwyciła się za pierś baronowa Krzeszowska.
Odpowiedz
2
bbb 18.02.2015 19:57 Zgłoś
Bez przesady z tą " roklzpichą " :D zacznijmy od tego ze krocze jest rocinane na zewnątrz i czasem lekko wewnątrz ale nie w aż tak głęboko aby cokolwiek się powiększyło :D rozszerza się od samego porodu i wyjścia a nie od rozcięcia. !
Odpowiedz
-1
Abdul 14.02.2015 10:25 Zgłoś
Droga ewo, trochę ci się płeć pomieszała.
Odpowiedz
2

Pokaż następne komentarze